Najbardziej z wystawy podoba mi się pomysł Filipa.
A co do dyskusji, nie spodziewałem się czegoś wielkiego, bo jak wiadomo nikt niczego nowego nie powie, bo swoich sekretów nikt nie zdradza. I dlatego temat dyskusji był znowu omawiany ogólnikowo. Osoby na konkretne zadane pytanie, mówiły zupełnie o czymś innym. Zabrakło mi osoby, która była zapowiadana, a mianowicie Pana Zygmuntowicza, który podejrzewam mógłby wesprzeć w podobnych przekonaniach Pana Tomaszczuka. Ci Panowie jednak mają większą wiedzę o fotografii, a przede wszystkim większe spektrum z racji wieku. Bo riposty niektórych współrozmówców, a dokładniej jednej Pani były jak dla mnie zbyt wyniosłe i nietaktowne, szczególnie, że jest osobą dużo młodszą. A że sympatia przegrywa z tupetem

Dlatego żałuję, że do dyskusji nie mogli włączać się widzowie. Może wtedy powstała by prawdziwie zażarta dyskusja

Bo jak usłyszałem, że nie ma czegoś takiego jak obecny popyt na dany rodzaj fotografii rozśmieszyło mnie to okropnie.
Ale przynajmniej wiem teraz do jakich dwóch galerii muszę się odezwać, aby pomogły mi w promocji

_________________
www.mikolaj-kalina.com
